Fizyka w komplementarnej i alternatywnej medycynie
Komplementarna i alternatywna medycyna jest nienaukowa, narusza wiele dobrze ustalonych zasad fizyki i polega na dowodach anegdotycznych o małej wartości naukowej. W szczególności nie istnieje żadna podstawa naukowa koncepcji specjalnych sił witalnych czy pól energii związanych z żywymi organizmami. Jej zwolennicy twierdzą, że newtonowska mechanistyczna i redukcjonistyczna fizyka została obalona przez fizykę współczesną. Powołują się na fizykę kwantową, by wesprzeć twierdzenie, że wszechświat jest jedną ciągłą, powiązaną całością, której częścią jest świadomość ludzka, co pozwala umysłowi kontrolować rzeczywistość.
Stosunek społeczeństwa indyjskiego do kobiety bynajmniej nie należy do jednoznacznych. Od stuleci kształtowały się dwa, opozycyjne modele traktowania przedstawicielek płci żeńskiej. Była ona zarazem boginią i służącą, świętą i ladacznicą. Kształtowanie się ideału relacji między kobietą i mężczyzną w Indiach, można prześledzić zarówno na przykładach literatury sakralnej, jak i laickiej. Obydwa źródła są adekwatną ilustracją stosunków międzyludzkich i religijnych w Indiach. Tradycja wymagała, aby kobiety żyły skromnie w cieniu swoich mężów. Pisma prawodawcze określają jasno pozycję kobiety, jako istoty całkowicie zależnej od swojego męża. Niższość kobiet wyrażana była bardzo często w religijnych legendach, gdzie kobieta jest stworzona z resztek i odpadków po mężczyźnie.
Czym jest ślub humanistyczny?
Ceremonie humanistyczne to rites de passage (ryty przejścia) organizowane przez humanistów na całym świecie, głównie jednak w krajach zachodnich, m.in. w Szkocji, Anglii, Holandii, Norwegii, USA. Humanistyczne rites de passage różnią się od religijnych koncentracją całej uwagi na Człowieku. Różnią się także od tzw. świeckich ceremonii bogactwem i ładunkiem aksjologicznym. O ich wyjątkowości natomiast stanowi personalizacja do osobowości uczestników będących ich podmiotami. Nie ma więc jednego "rytu humanistycznego", lecz wiele różnych, tyle, ilu jest humanistów. Pomimo bowiem podzielania pewnego zbioru wartości, nie ma dwóch takich samych osób. Każdy jest wyjątkowy, i tę właśnie wyjątkowość każdego człowieka chce wydobyć i wzmocnić humanizm poprzez praktykowane ceremonie.
Złota Księga moich spotkań z filozofią
Rejestr myślicieli mieszkających na moim Polu Daimoniona. W roku 2000 udało mi się sporządzić wykaz 100 myślicieli, których uważam za moich Mistrzów w tym sensie, że właśnie w czasie "spotkań w rzeczach" (spotkań z Nimi w ich Rzeczach) rodziły się moje własne myśli, składające się na budowany przeze mnie System mojej własnej Filozofii. Projekt przewidywał, że kolejność będzie zależała od dat urodzenia, a jak praca będzie gotowa, wtedy zastanowię się nad tym, których spośród Stu należy umieścić na pierwszym miejscu. Będzie to możliwe, jeśli potrafię przy każdym myślicielu podać, co mu zawdzięczam.
Długie konanie silnika benzynowego. Alternatywne paliwa jutra
Jak będzie wyglądał hit salonów w 2020 roku? Jestem gotów założyć się, że będzie to opływowy, czarny, ważący 500 kg samochód elektryczny bez lusterek zewnętrznych, z Cx 0,2 i wspomagany autonomicznymi źródłami napędu. Całkowicie pokryty folią z fotoogniwami, z bateriami o wydajności 1 kWh/l, z joystickiem zamiast kierownicy (system drive-by-wire), elektryczną hulajnogą lub rowerem (przydatne do obejścia zakazu wjazdu a także niezbędne aby przeżyć Europejski Dzień bez Samochodu), gniazdkiem do odbioru prądu z butów, ubrania, torebki damskiej, aktówki czy parasolki, z opcjonalną turbiną wiatrową i z 20% rabatem na właśnie wprowadzony na rynek zestaw: panele słoneczne o wydajności 50% i bateria wystarczająca na tydzień zasilania domu.
Trudno w zasadzie na gruncie nauk humanistycznych wskazać bardziej nadużywane pojęcie niż liberalizm. Występujące w retoryce i propagandzie politycznej, w tysiącach prac naukowych i kawiarnianych dyskusjach, słowo "liberalizm" zatraciło swój dawny blask, jaskrawość i wyrazistość. Nieostrość nazwy nie wpłynęła ujemnie na jej nośność stąd liczne środowiska wypisują liberalizm na swoich sztandarach, lub programowo go zwalczają, nie próbując przy tym dokonać kognicji niezwykle różnorodnej sfery aksjologicznej liberalizmu. W najogólniejszym rzeczy ujęciu liberalizm jest ideologią, która w centrum swoich zainteresowań stawiała i stawia nadal jednostkę. Pojedynczy człowiek jest podmiotem praw, stanowi zasadniczą komórkę społeczną. Doktryny liberalne, co do zasady koncentrują się na obronie jednostki przed zbędnym przymusem państwa.
Tendencja do przekonania, że grupa, z którą się identyfikuję, jest bardziej moralna niż inne grupy jest dość powszechna. Badania wielokrotnie wykazywały, że związek między religią (i religijnością) a moralnością jest raczej iluzoryczny. Czy to oznacza, że ateiści są jako grupa bardziej wrażliwi, a tym samym bardziej skłonni do pomagania innym? Chętnie byśmy w to wierzyli, ale mogłoby się to okazać nierozsądne. To, że "dobry Samarytanin" jest towarem rzadkim, wiemy z Nowego Testamentu. Ponad ćwierć wieku temu na jednym z amerykańskich uniwersytetów zorganizowano wielodniowe badania osobowości. Pewnego dnia ochotnicy spieszący na kolejną sesję badań usłyszeli dobiegające z krzaków jęki. Zdecydowana większość przyspieszyła kroku. Źródłem jęków był magnetofon, obserwatorzy starannie notowali reakcje badanych. Wyniki były intrygujące, aczkolwiek samo badanie oceniono jako wysoce nieetyczne.
Wybitny polski myśliciel, którego dzieło obejmuje ponad 1200 prac, w tym 50 książek oraz setki nie drukowanych jeszcze rozpraw. Twórca systemu filozoficznego, na który składają się: ontologia ergantropijno-inkontrologiczna i pluralistyczna, uznająca realną obecność twórców w rzeczach oraz realną obecność twórców w świadomości odbiorców ich dzieł, różnorodność sposobów istnienia dzieł, która obejmuje także dzieła projektowane i realizowane oraz pośmiertną obecność twórcy we wszystkim, co o nim napisano i co funkcjonuje w świadomości odbiorców; rozwija ogólną teorię kultury jako podmiotu (to "my jesteśmy kulturą"), w jego aksjologii kultura jest najwyższą wartością wyznaczającą sens życia jednostek i społeczeństw
Zjednoczenie nie może tłumić różnorodności
W programie Stowarzyszenia Wolnomyślicieli należy umieścić zdecydowany sprzeciw wobec wszelkich dążeń do uniformizowania, ujednolicania ludzi, do przekształcania ich w jedną "owczarnię", w której wszyscy mają jednakowe poglądy, takie jak (dusz)pasterz.
Jakie nauki potrzebowały wsparcia sił nadprzyrodzonych?
Procesy integracyjne polskiej nauki z kościołem i religią mają już kilkunastoletnią tradycję i przez te lata każdy już chyba instytut dorobił się swojego duszpasterza. Jak dotąd - największe opóźnienie w tej dziedzinie mają instytuty Polskiej Akademii Nauk, choć w początkach lat 90., podczas otwarcia Oddziału PAN w Poznaniu, jego dyrektor, prof. Andrzej Legocki - pionier w tej dziedzinie - zaprosił wieczorową porą abp Jerzego Strobę, aby na wszelki wypadek dokonał poświęcenia budynku. Abp Stroba miał mocne i drugie wejście do Oddziału PAN: podczas ceremonii otwarcia, po wygłoszeniu przemówienia (jako drugi, po prezesie PAN, o co miał pretensje głośno wyartykułowane)